24 lutego 2013

Pozytywniej ;)

Nienawidzę uczucia, które towarzyszy mi przed spotkaniem z bardzo ważną mi osobą.
Pomieszane myśli które powodują niewiedzę i stres który to wszystko powoduje to najgorsze z możliwych rozwiązań, lecz dla mnie najbardziej realne... ;x
Nie pomogły mi wczoraj nawet godziny spędzone przed lustrem przed którym myślałam w jaki sposób to powiem oraz godziny spędzone nad rozmyślaniem co powiem.
To była dla mnie bardzo ważna rozmowa.
Na szczęście przebiegła pomyślnie.

Pierwszy raz czułam taki stres przed spotkaniem z kimś.
Pierwszy raz czyjś widok spowodował, że nie wiedziałam jak się przywitać.
Pierwszy raz czułam się jakbym rozmawiała z Bogiem.


Jest lepiej.
Dziękuję Bogu, że jednak mi się udało.

Peace!


Edit: to jest 13 notka.
Myślałam przy zakładaniu bloga, że w 13 notce będzie opisany pech.
A tu takie miłe zaskoczenie dla mnie, że jest dobrze ;) Mam nadzieję, że dla was też.
No tak, pech w 13 u czarnego kota? To nieprawdopodobne. Ja przynoszę pecha :) Pozdrawiam.


22 lutego 2013

Z serii "jestem śmieciem"

Egoizm.
Coś czego ludzie nienawidzą nie dostrzegając tego u siebie samych.
Jestem egoistką. Widzę to i walczę z tym.
Najmocniej jak tylko potrafię.




Tu się miało pojawić 'n' słów na temat egoizmu i mnie.
Nie pojawi się.
Nie potrafię tego napisać/opisać siebie.
Przepraszam.

3 lutego 2013

Bezsenność


Kocham te bezsenne noce! 
Nie pozwalają mi spać przemyślenia o... sobie... 


Podjęte już decyzje każą wyciągać wnioski, ponownie... 
Noc która minęła dała mi siłę. 
Będę walczyć o wszystko co kocham - w końcu walczę o własne szczęście :) 
A szczęściem jest pasja i On.. 
Pasję będę rozwijać a dla niego będę cichym aniołem...
Oby mi się udało spełnić marzenia.
Odkąd pamiętam biegnę w kierunku ich spełnienia.


CHWILO TRWAJ. 
Takie artystyczne, że aż wcale.

Ale ta notka jest bez sensu.
Przeżyjecie mimo wszystko.