7 maja 2014

Kocham Cię, mimo tylu przykrych słów, które wypowiedziałeś.






SKARBIE...



 CHCIAŁABYM, ŻEBYŚ NIE MÓGŁ BEZE MNIE ŻYĆ.
CHCIAŁABYM, ŻEBYŚ NIE MÓGŁ O MNIE ZAPOMNIEĆ.
CHCIAŁABYM, ŻEBYŚ NIE UMIAŁ ZASNĄĆ PRZEZ WSPOMNIENIA, POWODUJĄCE UŚMIECH NA TWEJ TWARZY.




Któregoś dnia zapytałeś się mnie dlaczego Cię kocham.
Zaskoczona pytaniem nie wiedziałam co odpowiedzieć.
Nigdy nie myślałam w kategoriach: "kocham Go za"...
Ale gdy zostałam sama, postanowiłam przemyśleć kilka rzeczy i między innymi to, dlaczego stałeś się tak bardzo ważny.
Pokochałam Cię za delikatność, nieśmiałość, opiekuńczość.
Następnie zakochałam się w twojej twarzy.
Mnie właśnie twój uśmiech nie pozwolił zasnąć.
Kolor twoich oczu przyciągał jak magnes. Nie można się im oprzeć...
Kocham twoje delikatne dłonie. Najlepiej, gdy wędrują po mnie...
Twój zapach... Jest niesamowity.
Kocham Cię nawet gdy się złościsz, gdy krzyczysz i chcesz wyjść z pokoju, ale zostajesz bo coś Cię tu trzyma.

Jesteś moim ideałem. MOIM.