8 września 2014

Wizja.

Dziś zrozumiałam, że nie warto próbować zrozumieć innych ludzi.
Dziewczyna siedząca na ławce pod przystankiem, z wyrytym żyletką napisem "M.P" między kciukiem a palcem wskazującym prawej ręki nie pozwalała się zrozumieć, nie chciała być zrozumiana, chciała być zaakceptowana. Bez zbędnych spojrzeń, ciekawych słów tworzących zawiłe zdania, chciała być zaakceptowana samym milczeniem.

Ale to Ona.
Nie ja.

Więc dlaczego dziś, w autobusie, gdzie byłam tylko ja, Ona i Ty usiadłeś akurat obok mnie, gdy obok było kilkadziesiąt miejsc pustych?
Sam fakt twojego spoczynku obok nie poruszyłby mnie, gdyby nie kolejny fakt, że... milczałeś.
Milczałeś i tym samym znęcałeś się nade mną.
Kazałeś moim myślom wirować dookoła Ciebie.
A robiłeś to wszystko tak lekko...